Jak zacząć sezon pastwiskowy koni?
Pamiętajmy, że każdy koń to indywidualny przypadek i ma indywidualne potrzeby. Nie ma dwóch takich samych organizmów żywych. Każda istota nawet tego samego gatunku, ma inne geny, inne dolegliwości, o których wiemy bądź nie, ale lepiej żebyśmy się o nich w porę dowiedzieli i mogli zareagować. Lepiej zapobiegać niż leczyć! To moja podstawowa dewiza.
Trawa i zioła, oraz korzonki roślin, kora, igły i liście drzew, to prócz siana - podstawowy pokarm koni. Naturalny pokarm koni! Pamiętajmy o tym!
Koń powinien mieć dostęp do siana 24/h! A w sezonie letnim również do świeżej trawy. Tylko wtedy mamy pewność, że żywimy swojego zwierzaka w naturalny i najbardziej przyswajalny sposób. Dlaczego tak jest?
Pierwsze wypuszczenie na trawę...
Pamiętajcie, że zawsze z rana, przed wyjściem na pastwisko, dobrze jest dać troszkę siana. Nawet się rymuje :) Łatwe do zapamiętania. Pierwsze wypuszczenie na pastwisko powinno trwać nie więcej niż godzinkę! Czemu? Już tłumaczę. Trawa ma w sobie masę cukrów, szczególnie po chłodnej nocy i poranku, przed południem, w słoneczny ciepły dzień. Aby uchronić konie przed konsekwencjami spożywania nadmiaru cukru, można wyprowadzać je na trawę w godzinach od rana do maksymalnie 11 godziny, a potem od godziny 17 do zmierzchu. Pilnowanie tych godzin jest szczególnie ważne u koni z insulinoopornością i koni ochwatowych oraz po ochwatowych.
Świetna dla każdego konia na pastwisko jest pora nocna, ale w obecnych czasach mało kto z nas zdecyduje się na zostawienie na noc koni puszczonych luzem, to zrozumiałe.
Każdego dnia stopniowo zwiększamy czas spędzany na pastwisku najlepiej o godzinkę, ale wiadomo, że każdy prowadzi inny tryb życia, więc każdy musi kombinować troszkę inaczej. To normalne.
W bardzo gorące dni kiedy mamy naprawdę wysokie temperatury, dobrze jest sprowadzić konie przed południem do stajni lub do cienia i wypuścić ponownie ok. godziny 16-17 i pozostawić do wieczora. Pamiętajmy, że koniom, które stoją przez cały dzień na pastwisku musimy zapewnić dostęp do zacienionego miejsca. Nie mogą stać tak jak i my, w pełnym słońcu, w upalne dni, bez możliwości schowania się.
W sezonie letnim nie podawajmy koniom zbyt dużo lucerny, ponieważ prowadzi to do fotouczuleń i mało przyjemnych wykwitów skórnych i u naszych zwierzaków.
Czy na pastwisku powinna być postawiona świeża woda? Zawsze!
Nie ma znaczenia, że trawa jest soczysta! Konie piją dużo wody w szczególności w okresie letnim.
Konie maści siwej i białej (potocznie mówiąc) bądź z przeważającą maścią jasną, powinny w szczególności być chowane do cienia od południa do późniejszych godzin popołudniowych.
Co lubią jeść konie? Co powinno być posiane na pastwisku lub dobrze by było żeby to posiać?
Każde pastwisko jest inne. Ja uważam, że najlepsze są te dzikie! Zioła i krzewy same tam przywędrowały i konie mają możliwość wybrania tego, czego na daną chwilę potrzebują zjeść.
Można siać oprócz trawy lucernę, ale w niewielkiej ilości, jak również koniczynę, ponieważ działa ona spożyta w dużej ilość kiepsko na konie ze skłonnością do kolki.
Wszystkie inne polskie zioła takie jak: przytulia czepna, mniszek, krwawnik, nagietek, głóg pospolity, świetlik, wiązówka błotna, dziurawiec, lawenda, rumianek, wiesiołek,malina, szałwia, pokrzywa - jak najbardziej są mile widziane przez konie na pastwisku.
Tak samo jak drzewa iglaste, liściaste i owocowe - przy tych ostatnich uważajmy na ilość spożywanych owoców przez nasze konie, co za dużo, to nie zdrowo!
Sezon pastwiskowy dobrze rozpocząć odpowiednio wspierając nasze konie, które po zimie mają obniżoną odporność oraz tolerancję nie tylko cukrów w trawie, ale także tolerancję na owady i związane z tym dolegliwości.
Co możemy, a nawet powinniśmy podać naszym koniom po zakończeniu sezonu zimowego?
Polecam z własnego doświadczenia EquiGreen DarmRein - preparat, który pomoże oczyścić organizm naszego podopiecznego między innymi z:
- grzybów (powstałych wyników spożywania siana, w którym nagromadzone są grzyby i pleśnie niewidoczne gołym okiem).
- zimą często konie mają infekcje i przechodzą kuracje antybiotykowe, sterydowe bądź są odrobaczane chemicznie. EquiGreen DarmRein pomoże oczyścić organizm konia ze wszystkich nagromadzonych, szkodliwych substancji chemicznych oraz wyrówna i odbuduje florę bakteryjną w jelitach.
- metali ciężkich - konie mają skłonność do wchłaniania metali ciężkich nawet z powietrza! Podając regularnie, sezonowo EquiGreen DarmRein pozbędziemy się ich na pewno.
- podając naszym koniom pasze treściwe musimy liczyć się z tym, że są w nich substancje konserwujące, a przynajmniej w większości pasz dostępnych na rynku polskim. Dodawane są też dodatki smakowe, co niestety bardzo mocno obciąża organizm naszych zwierząt! Preparat, który tu opisuję, pomoże również pozbyć się tych szkodliwych substancji!
[product id="403, 401, 170"]
Kolejnym preparatem ściśle powiązanym z opisanym powyżej jest EquiGreen Darm Activ. Już niewielka ilość podania tego preparatu zaraz po kuracji wspomnianym już przed chwilą EquiGreen DarmRein - pomoże przywrócić prawidłowe pH w jelitach, zadziała jak balsam na ściany jelit oraz poprawi wchłanianie pokarmów i substancji odżywczych, co jest ogromnie ważne w sezonie letnim. Konie w tym czasie jedząc w większości trawę i zioła oraz siano wzmacniają odporność i robią zapasy witamin i mikro minerałów na następny sezon czyli na zimę.
Jest również trzeci preparat który w szczególności polecam koniom ze skłonnością do problemów skórnych nie tylko po ugryzieniach owadów, ale też wynikających z specyfiki indywidualnej organizmu. Jest nim EquiGreen EkzemEX.
Jeśli zaczniemy podawać wyżej wspomniane preparaty po kolei, zaraz pod koniec zimy, na początku wiosny, to tym bardziej polecam trzeci preparat EquiGreen EkzemEx ponieważ z tak świetnie przygotowanym "podłożem" ten zadziała w 200%!!!
Mieszanka ziół zawarta w tym płynie nie tylko usprawni detoksykację organizmu, ale zapewni odżywcze wsparcie w procesie regeneracji skóry i pokrywy włosowej konia. Co jest szczególnie ważne w okresie zmiany z włosa zimowego na letni :)
Łącząc ze sobą kurację po kolei tymi trzema preparatami, zapewnimy koniom w pierwszym roku takiego zastosowania ogromne wsparcie i zauważymy zmianę na lepsze jeśli chodzi o obserwację skóry po ugryzieniach szczególnie u koni wrażliwych.
Pamiętajmy żeby powtarzać taką kurację co rok na wiosnę, aby dać szansę oczyścić się organizmowi po latach zatoksycznienia.
Z własnego doświadczenia wiem jak ważne jest prawidłowe podejście do tego tematu, a mianowicie pamiętajcie, że mogą wystąpić w okresie pierwszych kuracji różne reakcje na oczyszczanie organizmu tak jak i u ludzi często to bywa.
Mogą pojawić się wykwity skórne lub nawet w pierwszym roku zastosowania tej kuracji, można zauważyć zwiększone zainteresowanie naszym koniem przez owady! Proszę się nie dziwić i nie bać, ponieważ konie w trakcie pierwszej kuracji wydalają na zewnątrz wszystko, co zalegało w nich od dłuższego czasu, co może być kuszące dla owadów. Można pomyśleć, że preparat nie zadziałał, a tu wręcz przeciwnie. Pozorne pogorszenie jest oznaką tzw. "kryzysu ozdrowieńczego" i świadczy o wzmożonym procesie oczyszczania się organizmu. Pamiętaj, aby nie stosować w tym czasie niepotrzebnie chemicznych preparatów na owady, możesz z powodzeniem zastosować naturalne preparaty przeciwko owadom.
Proszę się nie martwić, ponieważ wszystko, co koń wyrzuci z siebie na zewnątrz, pozwoli mu być zdrowszym w środku i z każdym następnym rokiem będzie tylko coraz lepiej!
Pamiętajcie, że każdy koń ma indywidualne potrzeby i wymaga często spersonalizowanego podejścia również w doborze kuracji jak również kolejności podawania produktów. Zachęcamy do kontaktu.

Autor:
Marzena Włodarczyk
specjalistka do spraw koni, fizjoterapeutka "Dłonie dla koni", dietetyczka oraz certyfikowana opiekunka zwierząt domowych, egzotycznych i dzikich.
Od wielu lat pracuje z końmi i innymi zwierzętami wspierając ich kondycję i zdrowie holistycznie.
Z ogromnym powodzeniem i skutecznością stosowała produkty cdVet i opracowywała spersonalizowane kuracje dla koni.